Ty też należysz to „straconego pokolenia”?

     

Opublikowany: 2014/11/20
Tagi: ,

pielegniarkaDo wyjazdu skłoniła mnie perspektywa wyższych zarobków i innego życia. Jestem absolwentem ochrony środowiska. W Polsce pracowałem jako kierowca, bo o pracy w zawodzie to można jedynie pomarzyć. Do Wielkiej Brytanii ściągnął mnie znajomy. Pracuję teraz na magazynie. Nie jest to szczyt moich marzeń, ale płaca o 4 razy wyższa niż w Polsce. Na początku myślałem, że pojadę zarobić i wrócę, teraz już wiem, że zostaję, Nie zamierzam więcej martwić się jak powiązać koniec z końcem Co więcej ściągnę tu swoją dziewczynę i brata… opowiada 26 letni Mateusz, zapytany przez nas o powód swojego wyjazdu do Wielkiej Brytanii. Takich historii można by przytaczać bardzo dużo. Nie trzeba daleko szukać. W otoczeniu, każdego z nas są osoby, które wyjechały z Polski „za chlebem”, bądź noszą się z takim zamiarem.

Nasilony bum emigracyjny miał miejsce w 2004r. po wejściu Polski do Unii Europejskiej i otwarciu się granic, po czym sytuacja się stabilizowała. Tymczasem zauważyć można kolejną rosnącą falę wyjazdów. Praca za granicą staje się jednym z możliwych wyborów, czymś w zasięgu ręki. Ci, którzy wyjechali, ciągną za sobą innych, a tego typu decyzje często zapadają spontanicznie. Najpopularniejsze kierunki to: Niemcy, Wielka Brytania, Holandia, Norwegia. Niepokojące są wyniki badań Instytutu Millward Brown przeprowadzone na zlecenie Work Service, z których wynika, że aż 83 na 100 Polaków rozważa emigrację. Co gorsza coraz częściej emigrują z Polski ludzie młodzi i dobrze wykształceni. Na stałe poza Polską przebywa już ok. 726 tyś. osób między 25, a 34 rokiem życia i liczba ta stale rośnie. Brak pracy, nie dostrzeganie wartości w studiowaniu, poczucie beznadziejności, konieczność bycia na utrzymaniu rodziców, brak perspektyw rozwoju i założenia rodziny sprawia, że młodzi Polacy postrzegają się jako stracone pokolenie – alarmuje raport „Energia dla Europy”. Nie dziwi zatem fakt, że jedyną szansę widzą oni w emigracji.

Cechą charakterystyczną drugiej fali emigracyjnej jest to, że swoim zasięgiem objęła wszystkie grupy społeczne – ludzi niewykształconych i wysokiej klasy specjalistów, ludzi z miast i wsi, bezrobotnych i tych nawet dobrze zarabiających na etacie. Dzieje się tak ponieważ poza pieniędzmi ludzie szukają także większej kultury pracy, godnych warunków pracy oraz szacunku i stabilizacji.

Doskonale ten fakt obrazuje głośna i kontrowersyjna Kampania Społeczna – „W Polsce pielęgniarek nie cenią”. Kampania zachęca młodych ludzi do studiowania pielęgniarstwa w Polsce, a następnie podjęcia pracy za granicą.

Jednakże praca na obczyźnie to znów nie zupełnie takie eldorado. Wszystko ma swoją cenę. Rozłąka z rodziną i przyjaciółmi, konieczność życia w obcej kulturze, a często słyszy się także o oszustwach czy wykorzystywaniu imigrantów zarobkowych.

A Ty po której stronie jesteś? Zostajesz czy wyjeżdżasz?

Corson.pl - doradztwo w karierze